40-lat minęło…

40-lat minęło…

10 marca 2012 roku u stóp Wieżycy, w pięknie położonym pensjonacie, obchodziliśmy 40-te urodziny naszego brata klubowego – Darka oraz 18-te jego małżonki – Kasi.
O atmosferę oprócz organizatorów i dj’a zadbali również licznie zaproszeni goście.
Zabawa standardowo trwała do białego rana i jeszcze trochę dłużej…
Nie ma powodu opisywać przebiegu wieczoru, zdjęcia mówią same za siebie 😉

Kasi i Darkowi serdecznie dziękujemy!!!

Mikołaje na motorach opanowali miasto

Mikołaje na motorach opanowali miasto

03.12.2011 Kościerzyna O godzinie 13 spotkaliśmy się pod urzędem miasta. Stamtąd barwnym korowodem ruszyliśmy przez miasto. Parada zakończyła się na rynku, gdzie powitali nas mieszkańcy oraz turyści. Tam rozdaliśmy słodkości, zbieraliśmy datki na zabawki dla...
America trip

America trip

Moja przygoda rozpoczęła się od wylotu 23 września. W Chicago przywitał mnie Chris, u którego w domu spędziłem dwa dni. 25 w nocy, ja na Harleyu Road Kingu a on na Goldingu, wyjechaliśmy mimo padającego deszczu by dołączyć do reszty grupy. Wspólnie wyruszyliśmy do Memphis w Tennessee.

Pierwszą noc spędziliśmy na Beale Street, kolejna w New Orleans w Louisianie – była to długa noc na Burbon Street. Przed nami było do pokonania 150 mil do Mobile w Alabamie, gdzie zatrzymujemy się na Południowej Konwencji Regionalnej. Tam też doszło do spotkania mojej skromnej osoby z całym Zarządem International.
Pierwszego października wyjechaliśmy na Florydę zwiedziliśmy bazę lotniczą US Air Force oraz muzeum lotnictwa.Kolejny cel mojej podróżny to Helen w Georgi do Alpie Village, gdzie spędziliśmy noc na Oktoberfest.

Trzeciego października wyruszyliśmy do Tennessee na Tail of the Dragon,gdzie na odcinku 11 mil jest 318 zakrętów – czyli raj dla motocyklistów.
Podroż moja zakończyła się czwartego października powrotem do Chicago
Następnego dnia po przejechaniu 5.200 km przez 11 stanów na Road Kingu – wróciłem do Polski.

III Festiwal Przyjemności Muzycznych

III Festiwal Przyjemności Muzycznych

W Ostrzycach, w piątkowy i sobotni wieczór uczestniczyliśmy w koncertach z okazji II Festiwalu Przyjemności Muzycznych.
Wystąpiły wszystkie zapowiadane gwiazdy i trzeba się zgodzić z wydaną opinią, iż był to jak do tej pory najlepszy festiwal. Z całą pewnością jest warty wpisania w kalendarz jako obowiązkowy.