Relacje
Wykorzystując ostatnie ciepłe dni tegorocznej krótkiej jesieni wybraliśmy się ze Sławkiem w sobotnie przedpołudnie na mazury.
Po drodze do Giżycka zawitaliśmy w Gierłoży w Wilczym Szańcu, zaś w niedzielny poranek i drodze powrotnej zwiedziliśmy umocnienia twierdzy Boyen, miejsce internowania ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego w Stoczku oraz zamki krzyżackie.
Relacje
26.09.2009 Kościerzyna
Relacje
W dniach 11-13 września 2009 roku, w Lubrzy gościliśmy na zakończeniu sezonu motocyklowego Blue Knights Poland organizowanego przez braci z chapteru III. Poza stałą ekipą, w trasę pierwszy raz wyruszyli z nami Basia ze Sławkiem na swoim wiernym „Bondzie”.
Na miejscu przygotowano nam 2 wieczory taneczne, które zapewniły super zabawę.
W sobotę rano nie skorzystaliśmy z możliwości spływu kajakami, lecz wybraliśmy się w rejon Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień, gdzie przewodnik „Tyranius Wielki”, niewybaczący braku uwagi oprowadził nas po podziemnych korytarzach tamtejszcyh bunkrów. Było również ostre strzelanie z T-34 oraz atak na działa przeciwpancerne…. strat własnych nie odnotowano…
Wieczorem, po festiwalu dowcipów nastąpiło tradycyjne zebranie Zarządów oraz zabawa do rana.
Impreza bardzo udana!!! Szkoda tylko, iż nie pojawili się przedstawiciele wszystkich oddziałów.
Relacje
W piątkowy wieczór, 18 sierpnia w Sierakowicach zaroiło się od motocykli. W paradzie ulicami miejscowości uczestniczyło kilkaset najróżniejszych maszyn przyciągając uwagę mieszkańców.
Po sparaliżowaniu całkowitym ruchu zawitaliśmy krótko na rynku, po czym kawalkada wyruszyła na miejsce zlotu.
Tam organizator zapewnił muzykę live, konkursy, bar, napitki oraz błotny tor do szaleństw na swoich maszynach.
Kto chciał mógł skorzystać z darmowej myjni w postaci strażackiej sikawki.
Zlot, jak na pierwsze tego typu spotkanie, bardzo udany a liczba uczestników z całą pewnością przewyższyła najśmielsze oczekiwania.
W przyszłym roku organizator zapowiedział powtórkę imprezy, jednak tym razem w innym miejscu i na cały weekend.
Relacje
Po załatwieniu super pogody na weekend, w piątkowe popołudnie wyruszyliśmy z Kartuz do Swornegacie, gdzie planowaliśmy rozpoczęcie trasy.
Uzgoniliśmy szczegóły z właścicielką firmy wypożyczającej sprzęt pływający, po czym rozbiliśmy się na pobliskim polu namiotowym i uskutecznialiśmy długie polaków rozmowy nad jeziorkiem, przy ognisku. O północy zjawili się nasi trójmiejscy kibice derbowi z uśmiechami na twarzy, czyli dalsza część ekipy, którzy z wypiekami na policzkach opowiadali nam o triumfie Lechii…. i tak jakoś zeszło szybko bardzo do rana…
W sobotę szybkie pakowanie już w kompletnej ekipie i o punkt 10.00 siedzieliśmy w łącznie 6 kajakach tworząc wodną karawanę.
Po kilku postojach na kapiel i „popas”, mając za sobą ponad 20 km, zawitaliśmy pod tamą w miejscowości Mylof.
Tam nie było już tyle rozmów, a jedynie poezja śpiewana w różnorakim wydaniu i formie.
Niedzielny poranek okazał się ciężki i dopiero po późnym śniadaniu zdecydowaliśmy się w południe przeprawić przez tamę. Trasa do miejscowości Rytel okazała się o wiele bardziej interesująca niż z dnia poprzedniego.
Tak powolnym tempem nastał wieczór i powrót do domów.
Impreza bardzo udana ze świetną pogodą. … gdyby tylko nie ten bigos…
A zdjęć nie będzie z uwagi na protest sprzętu utrwalającego obraz. Kto był, ten widział…
Relacje
21-25.07.2009 Kaszuby
Relacje
Corocznie lipiec obfituje w ciekawe imprezy organizowane na Kaszubach, których część nie sposób przegapić lub opuścić.
W piątkowy wieczór, 17 lipca, wybraliśmy się do pięknie położonej leśniczówki w Mirachowie, gdzie już trzeci raz organizowano wieczór bluesowy.
Podczas typowo kameralnej imprezy mogliśmy posłuchać koncertów zespołów Young & Zgreds oraz Blues Mobile, które rozgrzały publikę, a następnie wystapił Adam Kulisz z grupą K3, zaś na koniec Alicja Janosz z grupą Hoodoo.
Pogoda i atmosfera była wyśmienita, a na miejscu spotkaliśmy również sporo braci motocyklowej.
Z całą pewnością za rok nie zabraknie nas w leśniczówce.
W sobotnie popołudnie, 18 lipca, zawitaliśmy na otwarciu pierwszego w okolicy warsztatu motocyklowego z prawdziwego zdarzenia – MW Motocykle – należacego do Michała Wałaszewskiego.
Na miejscu przywitano nas zimnym browarkiem, grillem oraz wyśmienitym ciastem.
Zapoznaliśmy się z wyposażeniem warsztatu oraz planami na przyszłość właściciela.
Po „przecięciu wstęgi” wybraliśmy się grupą na Złotą Górę, gdzie trafiliśmy akurat na koncert reaktywowanej grupy Wały Jagiellońskie z Rudim Schubertem na czele. Po Wałach Jagiellońskich wystąpił zespół De Mono, który zaprezentował swoje najbardziej popularne szlagiery.
Pomimo koncertu w ulewnym deszczu zagorzali fani zespołu, w tym nasza ekipa, bawiliśmy się wyśmienicie.
Niestety, z uwagi na pogodę koncert Kasi Kowalskiej został odwołany.
Relacje
Tradycyjnie, jak co roku, w pierwszy weekend lipca, wyruszyliśmy na zlot do Garmisch – Partenkirchen na Bawarię.
Poza Darkiem, z którym już 2 razy uczestniczyłem w tej imprezie, wybrały się z nami nasze żony, czyli Ola i Kasia oraz twardziel Andrzej, bliżej znany jako „Żubr”.
Podróż rozpoczęliśmy w czwartek wczesnym rankiem i po 1200 km zawitaliśmy na miejscu, gdzie rozbiliśmy obóz wspólnie z Krzyżykiem i Kasią.
Z odważnych planów zwiedzania, z uwagi na niesprzyjającą tym razem aurę, musieliśmy zrezygnować. Zdołaliśmy jedynie zobaczyć zamek w Linderhof, Olympia Stadion oraz panoramę miasta z pobliskiego szczytu.
Poza tym, przewertowaliśmy oferty na niezliczonych stoiskach, zobaczyliśmy nowe popisy Chrisa Pfeiffera i oczywiście imprezy!!
W domach zawitaliśmy późnym niedzielnym wieczorem po łącznie 2600 przejechanych kilometrach.
Za rok z pewnością znowu zawitamy w Alpach, lecz tym razem na dłużej… a kto nie był, niech żałuje…
Relacje
W sobotę 27 czerwca 2009 r., przy pięknej pogodzie, wybraliśmy się wspólnie ze znajomymi Klubu na darłowski poligon, gdzie od kilku dni trwał już XI Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych.
Na miejscu, mogliśmy skorzystać z przejazdów wozami pancernymi, zapoznać się umundurowaniem wojskowym od I Wojny Światowej do czasów współczesnych i zakupić gadżety na niezliczonych straganach. Wszystko w tumanach wszechogarniającego kurzu 🙂
Przy okazji spotkaliśmy kolegów z Blue Knights Poland VI, których pozdrawiamy!
Imprezę zakończyliśmy na darłowskim rynku.
Relacje
Jak można było przypuszczać, po zeszłorocznym udanym I zlocie w Ustce zainteresowanie kolejnym było bardzo duże. Po niemałych przygodach udało nam się zalogować w Ośrodku Wypoczynkowym Służby Więziennej w Suchej znajdującym się w Borach Tucholskich, gdzie w dniach 05-07 czerwca 2009 r. uczestniczyliśmy w II Ogólnopolskim Zlocie Motocyklowym Służb Mundurowych.
Ośrodek położony był tuż nad jeziorem i organizatorzy wykorzystali to na umiejscowienie głównego namiotu imprezowego.
Piątkowy wieczór przebiegł w rytm rockowej muzyki i długich Polaków rozmowach do rana. W tym miejscu swój nietuzinkowy talent ujawnił gitarzysta zespołu, który jak się później okazało był głównym gwoździem kolejnego wieczornego programu.
W sobotę rano ruszyliśmy paradą na ulicę Tucholi, gdzie stanowiliśmy nie lada atrakcję dla mieszkańców, którzy tłumnie witali nas na ulicach.
Były zdjęcia, odpoczynek w parku pod parasolami i wywiady dla obecnego na zlocie programu RAPORT – TVN Turbo.
Wieczorem, po sytej kolacji i części oficjalnej nastąpiła impreza przy muzyce live. Z pewnością na długo w pamięciach pozostanie nam widok gitarzysty, który z pasją tworzył muzykę (zresztą wyśmienitą!!) i ostatni odchodził od stołu.
Zobaczymy co przyniesie przyszły rok.
Na zeszłym zlocie furorę robił perkusista, na tym gitarzysta. Do zebrania kompletu kapeli zostało nam jeszcze pare imprez. Oby tak dalej!!!
Serdeczne podziękowania dla chłopaków ze Służby Więziennej za super imprezę!!!